Tygodnik Powszechny

strona do druku




1 czerwca 2003
7. NIEDZIELA WIELKANOCNA

 "Aby stanowili jedno"

     Jak stanowić jedno, skoro każdy ma inną optykę, inaczej postrzega, inaczej wartościuje.
     Jak stanowić jedno, skoro każdy zdążył zbudować obronną twierdzę, warowny bastion, odgrodzony zasiekami, umocniony wałami obronnymi.
     Jak stanowić jedno, skoro każdy jest samotną wyspą, oddzieloną morzami od innych wysp.
     Jak stanowić jedno, skoro tak bardzo tęsknimy za samodzielnością, skoro tak bardzo bronimy swojej wolności, skoro aż do zapamiętania szanujemy własne zdanie.
     Dotąd, aż drugi człowiek nas tak zachwyci, że zatęsknimy za tym odmiennym sposobem postrzegania, rozumowania, wartościowania. Aż stwierdzimy, że on niesie nam ubogacenie a nie zagrożenie - światło w nasze ciemności, kolory w nasze szarości, nowe dźwięki w nasze jednostajności.
     I wtedy tylko krok do tego, co się nazywa tolerancją, otwarciem, szacunkiem, wobec drugiego człowieka - wobec każdego człowieka.

 KS. M.M.