Dziennik Polski - wydanie niedzielne

strona do druku




9 listopada 2003
XXXII NIEDZIELA ZWYKŁA

"Dom Ojca"

     Są kościoły malutkie, wielkie i średniej wielkości. Ale w każdym jest wszystko, co potrzeba. Jest stół - czyli ołtarz. Bo przy nim odprawia się Msza święta - powtórzenie Ostatniej Wieczerzy. Jest celebrans - który zastępuje Jezusa. I są uczestnicy Eucharystycznego Obrzędu - czyli uczniowie Jezusa. Bo kościół to Wieczernik. Jest i tabernakulum, w którym Jezus przedłuża swoją obecność mszalną.
     Kościół to miejsce szczególne, to dom modlitwy. Przychodzimy do niego, aby się modlić przede wszystkim modlitwą liturgiczną. Aby patrzeć, recytować, śpiewać, stać, klęczeć, żegnać się krzyżem świętym, słuchać słowa, z którym do nas zwraca się Bóg. Aby udzieliła nam się Jego mądrość i miłość, Jego świętość.
     Do modlitwy zachęca nas nie tylko stół, nie tylko tabernakulum, ale i architektura kościoła, jego wystrój - polichromia ścian i sklepienia, witraże, rzeźby, obrazy, droga krzyżowa, chór z organami, dzwony, wreszcie konfesjonały.
     Modlimy się wspólnie - liturgią Mszy świętej i nabożeństw tu odprawianych. Tworzymy społeczność. Świętą - uświęconą przez Boga i uświęcającą się wzajemnie. Stoimy obok siebie. Obcy - i nieobcy, znający się - i nieznający. A przecież bliscy sobie na płaszczyźnie modlitwy i zjednoczenia z Bogiem.
     Ale przychodź do kościoła również na prywatną modlitwę. Kiedy świece i żyrandole zgasną i kościół jest pogrążony w półmroku. Gdy organy przestaną grać, ludzie śpiewać i trwa cisza. Kiedy jesteś w kościele sam albo prawie sam. Usiądź w ławce albo klęknij, stań pod murem, zamknij oczy, wsłuchaj się w ciszę kościoła albo wpatrz się wpółprzymkniętymi oczami w jego szare wnętrze, w którym pobłyskuje tylko czerwony punkt lampki wiecznej.
     Wtedy nie jesteś w społeczności, ale sam na sam z Bogiem. Naucz się takiego z Nim obcowania. Bez Ojcze nasz, bez żadnej litanii, bez różańca, bez książeczki, bez Pisma Świętego. Naucz się tak trwać przed Bogiem, który jest Ciszą, Pokojem - a który w kościele jest szczególnie obecny.

KS. MIECZYSŁAW MALIŃSKI