REFLEKSJE NIEDZIELNE

strona do druku



18 września 2005

"Robotnik winnicy"

     Nigdy nie jest za późno. Bo chyba jeszcze trochę pożyjesz i będziesz miał okazję, aby się sprawdzić, udowodnić sobie i światu, na co cię stać.
     I zawsze jest za późno. Bo tyle zmarnowanego życia, przegapionych szans, roztrwonionego czasu zajmowaniem się tym, co zbyteczne.
     Nigdy nie jest za wcześnie. Bo masz pewność, że zepsujesz nieskończoną ilość świetnych okazji, optymalnych sytuacji, rozmienisz się na drobne, na głupie, bezsensowne działania.
     I zawsze jest za wcześnie. Bo gdybyś się później zbudził, to byś ostrzej widział brzeg rzeki, która cię dzieli od życia wiecznego.