REFLEKSJE NIEDZIELNE

strona do druku



22 maja 2008
Boże Ciało

                                              „Wziął chleb i dawał im”

     To czyńcie na moją pamiątkę.
     No to czynimy: Gromadzimy się wokół stołu
i odprawiamy Ostatnią Wieczerzę w kształcie
liturgicznym. I w ten sposób uczestniczymy
w śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa, w Jego życiu.
     To czyńcie na moją pamiątkę. Gromadźcie się!
Przy stole moim! I nie po próżno, ale by radować się
z wszystkimi, którzy są radośni, by pocieszać
tych wszystkich, którzy są smutni.

* * * * *                       

22 maja 2008
Boże Ciało

„Tłumy ludzi”

     A świat miał dziwowisko. W niedziele przy polskich kościołach na obczyźnie gromadziły się tłumy, wylegały na ulice, na chodniki. Blokowały ruch. Jeszcze przed Mszą świętą był czas na pogadanie. „A gdzie ty, gdzie ja; a co ty, a co ja; a po co ty, a po co ja; a kiedy ty, a kiedy ja; a gdzie ty pracujesz, a gdzie ja pracuję; a ile ty zarabiasz, ile ja zarabiam, może by mi się dało załapać”. Potem Msza święta. A po Mszy świętej znowu pogaduszki. Ludzie nie rozchodzili się od razu. Trzeba jeszcze naspotykać się, nagadać się, napatrzyć się. Widziałem to w Rzymie, w Londynie, w Paryżu, w Chicago, w Niemczech.
     Niektórzy się gorszyli, mówiąc: „Ci ludzie nie przychodzą do kościoła na to, żeby się modlić, tylko żeby pogadać, pozałatwiać sprawy”.
     A mądrzy księża - nie narzekali. „Niech sobie rozmawiają. Na to jest kościół”. Na to jest Msza święta! Żeby razem. Bo Jezus głosi Boga-Miłość. Miłość to wspólnota.
     A miłość ma wymiar społeczny, polega na wzajemnych kontaktach, wzajemnym pomaganiu sobie! To wspólne radości, to wspólne łzy, to wspólne troski, to wspólne załatwiania.
     Cały świat jest naszym światem. Nas obchodzi, co się dzieje w innych krajach, na innych kontynentach. Nas obchodzą nieszczęścia i sukcesy. Chcemy ogarniać swoją miłością wszystkich. Chcemy być razem z wszystkimi ludźmi Kościoła, z wszystkimi, którzy do Kościoła nie należą, wszystkimi wyznawcami innych religii, z wszystkimi niewierzącymi – bo wszyscy są naszymi braćmi i siostrami.
______________________________________________________________