REFLEKSJE NIEDZIELNE

strona do druku


22-23, 25-29 września 2008

22 września 2008
PONIEDZIAŁEK

Nikt?

     Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem, lecz stawia na świeczniku.
     O kim Jezus to mówi? Przecież nie o nas. Bo my nie stawiamy lampy na świeczniku, ale przykrywamy ją garncem. Jak najszczelniej. Przykryć, przywalić. Zgasić. Niech się nie świeci, niech nie płonie, niech nie rozświeca ciemności.
     My, zazdrośni, że nie płoniemy, że w nas ciemność trwa.
____________________________________________________________

23 września 2008
WTOREK

Z powodu tłumu

     Był umęczony do niemożliwości. Ciągnęły do niego całe Włochy. Nieustannie otaczały go tłumy. Uzdrawiał, przewidywał, odgadywał. Czyhano na niego, na słowo, spojrzenie, odpowiedź. Stygmaty pojawiły się na jego ciele w 1918. Ale podejrzewano go – że symuluje, że udaje, że to nieprawda, że to nie są prawdziwe rany. Przyszły także zakazy. Najboleśniejsze, bo ze strony przełożonych. Zakaz spowiadania, zakaz odprawiania Mszy świętej, zakaz mówienia kazań. Księżom zakazywano prowadzić pielgrzymki do jego klasztoru w San Giovanni Rotondo. Wkrótce jednak odwołano te zakazy. Na dwa dni przed śmiercią w 1968 roku znikły stygmaty.
     Jeżeli byli tacy, którzy mu zazdrościli, to można im powiedzieć: Nie ma czego zazdrościć. Bo płacił ciężko za popularność, która towarzyszyła mu prawie całe jego kapłańskie życie.
____________________________________________________________

25 września 2008
CZWARTEK

Kim jest Ten

     Pisze święty Łukasz, że Herod, gdy słyszał o cudach zdziałanych przez Jezusa, był zaniepokojony. Ale czy cuda mogły zaniepokoić Heroda? Bardziej to, co Jezus mówił. A mówił: Jestem Drogą, Prawdą i Życiem. A jego Droga, Jego Prawda, Jego Życie to była miłość do każdego człowieka, a przez człowieka - miłość do Boga.
     Czy my też jesteśmy zaniepokojeni?
_____________________________________________________________

26 września 2008
PIĄTEK

Jeden z dawnych proroków

     Profesor Kazimierz Gumiński. Człowiek o wyjątkowej inteligencji. O wielkim talencie naukowca. Naukowca w najlepszym tego słowa znaczeniu, który otwiera nowe światy – przed sobą, przed uczniami, przed kolegami. Uosobienie pogody, optymizmu. Chociaż żył w czasach okrutnych. Zawsze uśmiechnięty, pogodny, serdeczny. Wobec kolegów – braterski. Dzielił się swoją mądrością. Szła za nim chmara doktorantów, ludzi których habilitował, którym pomagał w dochodzeniu do profesury. Nie bał się, że przewyższą go, że zagrożą w jego piedestale naukowca, profesora, przyjaciela studentów i ludzi pracujących naukowo.
     Dodać trzeba, że w tych okrutnych czasach nie bał się, nie wstydził się tego, że jest wierzącym i praktykującym katolikiem. Że się przyjaźni z księżmi, że chętnie bywa w ich towarzystwie – co na tamte czasy było wybitnym znakiem odwagi.

     Módlmy się za profesorów naszego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Za profesorów, za pracowników naukowych zmarłych, ale i żyjących. Za wielkie postacie, które pchnęły ten uniwersytet na najwyższy poziom.
___________________________________________________________________

27 września 2008
SOBOTA

Będzie wydany

     Ksiądz Michał Sopoćko. Jeszcze jeden błogosławiony Polak wyniesiony na ołtarze? Spowiednik świętej Faustyny. Przybędzie może obrazków Pana Jezusa Miłosiernego z podpisem „Jezu, ufam Tobie”. Ufam Twojemu Miłosierdziu.
     Ale czy wzrośnie nasze miłosierdzie dla ludzi? Bo trwa w naszym kraju czas niemiłosierny, nieludzki, krzywdzący ludzi, zabijający ludzi. A Bóg przez Faustynę i Michała upomina nas, byśmy byli miłosierni dla ludzi, tak jak On jest miłosierny dla nas.
__________________________________________________________________

29 września 2008
PONIEDZIAŁEK

Ujrzycie aniołów

     My należymy również do innego świata. Ta ziemia, po której chodzimy, to niebo które nad nami, to nie jest koniec naszej rzeczywistości. My należymy również do świata aniołów, którzy są naszymi braćmi. Bo stworzeni również przez Boga, z miłości.
___________________________________________________________________