"Ale może cię uratować jakieś nieszczęście albo jakiś sukces – że się przebudzisz. (...)
     I zapragniesz powrócić do dawnego życia. Do dni, tygodni, miesięcy, lat, kiedyś chodził z Bogiem spleciony braterskim uściskiem, słuchając nauki Jego Syna nad Jeziorem Genezaret, w świątyni jerozolimskiej albo na przyjęciu u Szymona faryzeusza, gdy uratowana cudzołożnica płakała u Jego stóp. I wrócisz w objęcia twego Boga, żeby już nigdy nie oderwać się od Niego, tylko iść do końca swego życia razem z Nim".