Biblioteka
BAZIE - CATKINS
strona 5

BAZIE

strona 5

To był
czas zdrady. Jeden z przyjaciół
doniósł, drugi się Go
zaparł, inni
pouciekali. Rzesze
zamilkły. Rzesze, a więc ci, którzy z Nim
szli, którzy Go słuchali, którzy
patrzyli na Jego cuda - ci
zachwyceni, nawróceni, uzdrowieni.

To jest czas zdrady. Kiedy jedni przyjaciele
zdradzają cię, drudzy wypierają się ciebie, a
szerokie rzesze twoich znajomych
omijają cię - ludzie, którym pomagałeś,
wspierałeś, którzy darzyli cię
sympatią. Dźwigasz samotnie
swój krzyż. Może spotka cię jakaś litościwa
Weronika i otrze ci twarz. Może jakiś obcy
Szymon Cyrenejczyk wesprze cię ramieniem. A potem
będziesz konał obrzucany obojętnym
spojrzeniem przez przypadkowych przechodniów.

To jest czas zdrady. Kiedy zdradzasz swoich przyjaciół,
zapierasz się ze strachu tych, którzy ponieśli klęskę,
chociaż tyle im zawdzięczasz,
chociaż byłeś nimi taki zachwycony. Nie
towarzyszysz im na drodze krzyżowej, nie ma
ciebie, gdy konają.

CATKINS

Page 5

 

It was betrayal time.  One of the friends

denounced, another

denied Him, others

ran away.  Crowds

went silent.  Crowds, those who followed

Him, who listened to Him, who

watched His miracles – the

smitten, the converted, the healed ones.

 

It is betrayal time.  When some friends

betray you, some deny you, and

great crowds of your acquaintances

avoid you – people whom you’ve helped,

whom you supported, who

took a fancy to you.  You are

carrying your cross alone.  Maybe some merciful Veronica

comes across and wipes your face.  Maybe some stranger,

a Simon of Cyrene will support you with his shoulder.  And then

you will be dying while coincidental passers-by

glance at you indifferently.

 

This is betrayal time.  When you betray your friends,

out of fear, you deny those who were defeated

although you owe them so much,

although you were so smitten by them.  You don’t

accompany them on their way of the cross, you are

not there when they are dying.

strona: ...[3]  [4]  [5]  [6]  [7]  ...