Biblioteka
HISTORIA KOŚCIOŁA
strona 15

 

SOBÓR NICEJSKI – SOBORY


     Soborowe Biuro Prasowe: wygodne pomieszczenia – wielki hall, centrala telefoniczna i wreszcie sala konferencyjna. Tyle razy tam zachodziłem. Po zakończeniu każdej sesji soborowej Biuro napełniało się ludźmi: kobiety, mężczyźni,, świeccy i zakonnicy. Szybko tworzyły się grupy – sekcje różnojęzyczne. Delegat każdej z nich – ksiądz, który miał prawo obecności na obradach soborowych, przedstawiał zgromadzonym dziennikarzom-korespondentom treść obrad, jakie toczyły się w danym dniu w sali soborowej. Między innymi była grupa polska. I tu jest to, co mnie na pewno wciąż w jakiś sposób szokowało: jej skład. Dla przykładu wymienię chociażby niektórych jej członków. Był przedstawiciel „Tygodnika Powszechnego”, ale obok niego był przedstawiciel „Życia Warszawy”, „Kultury” i przedstawiciel adwentystów z Polski. Żeby nie było nieporozumień, zastrzegam się wyraźnie: nie chodzi mi o żadne sprawy polityczne, a tylko o postawy światopoglądowe; chodzi mi o to, że na sobór patrzyli ludzie o rozmaitych poglądach – że na sobór można patrzeć z rozmaitych punktów widzenia. To, co nas, katolików, interesuje, to fakt, że ostateczne oświadczenia soboru pozostającego pod przewodnictwem papieża są nieomylne, ponieważ Kościół głoszący Prawdę Bożą jest nieomylny. I jeszcze dalej: Kościół jest nieomylny, bo jest rzeczywistością nadprzyrodzoną.
     Kościół jest dziełem Boga dającego się ludzkości, Boga, który jest Prawdą. Kościół żyje Bogiem, żyje Prawdą. Czuje się odpowiedzialny za całą ludzkość: czuje obowiązek głoszenia tej Prawdy wszystkim ludziom, pouczania ich. Ale ponieważ jest społecznością, ma swoje organy nauczające. One są w szczególny sposób odpowiedzialne za Prawdę. Takim organem jest również sobór, który stanowi reprezentację Kościoła nauczającego.
     W dziejach ludzkości pojawiają się wciąż nowe problemy, konflikty, bolączki, otwierają się zagadnienia zupełnie nowe, nieznane poprzednim pokoleniom, pytania obce ludziom dawnych epok, obce apostołom czy ludziom wieków średnich. I na nie Kościół daje odpowiedź. A więc Prawda w Kościele nie jest czymś statycznym, zamkniętym, ograniczonym, ale jest żywa, wciąż rozwijająca się, jest po prostu obecnością Boga, którym żyje Kościół. I taka była geneza również ostatniego Soboru, który chciał dać odpowiedź na kluczowe zagadnienia gnębiące współczesną ludzkość.
     Dawniej było podobnie jak w naszych czasach. Każdy sobór w historii Kościoła był „dla czegoś”: bo trzeba było ratować zagrożone wartości, rozstrzygać sporne kwestie, wytyczać nowy kierunek ludzkości zaczynającej błądzić. Podobnie rzecz się miała z pierwszym soborem, który zebrał się w Nicei w roku 325. Tym, co zagroziło Kościołowi, była nauka Ariusza, kapłana z Aleksandrii, godząca w zasadniczą prawdę nauki chrześcijańskiej: w prawdę o Trójcy Przenajświętszej. Głosił on, że Syn Boży i Duch Święty nie są równi Ojcu, ale Jemu podporządkowani. Nauka tym niebezpieczniejsza, że zdawała się brać w obronę najwyższe ideały religijne: monoteizm. Ariusz głosił, że tylko Ojciec jest niestworzony, niezmienny. Syn, choć jest przed czasem i tylko On otrzymał swoje istnienie od Ojca bezpośrednio, nie „pochodzi” z istoty Ojca.
     Ariusz był człowiekiem nie tylko inteligentnym, ale i umiejącym sobie jednać zwolenników. Stąd też z biegiem czasu pozyskiwał sobie coraz większe rzesze, i to nie tylko świeckich, ale również księży i biskupów.
     W obliczu niebezpieczeństwa rozbicia Kościoła na dwa zwalczające się obozy zebrało się z rozkazu i pod przewodnictwem cesarza Konstantyna Wielkiego około (liczba podana przez Euzebiusza) 250 biskupów w jego letniej rezydencji. Sobór trwał od 20 V do 25 VIII 325 roku. Nauka Ariusza została potępiona. Sobór wyraźnie orzekł, że Jezus Chrystus jest prawdziwym Synem Ojca, że pochodzi od Ojca, nie jakoby dzięki aktowi stwórczemu otrzymał od Ojca swoje istnienie. Jego nauka jest tak Boska, jak nauka Ojca. Jego natura jest równa naturze Ojca. Prawda, którą ogłosił Sobór Nicejski, zawarta jest w tym Symbolu, którym modlimy się we Mszy świętej: „Bóg z Boga, Światłość ze Światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego. Zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu”. Oczywiście sobór nie zlikwidował herezji. Nie to było zresztą jego celem. Był nawet czas, o którym powiedział św. Hieronim: „Świat obudził się i zdziwił, że jest ariański” – czas wielkiej przewagi politycznej arianizmu. Ale Sobór Nicejski spełnił to, po co został wezwany. Podał Prawdę o Trójcy Przenajświętszej.
     Tak było ze wszystkimi następnymi soborami, które zbierały się na przestrzeni stuleci, aż do dnia dzisiejszego. Dawały odpowiedź na wyłaniające się zasadnicze, palące pytania.

     Przejdźmy w skrócie telegraficznym problematykę dalszych poszczególnych soborów.
 2. Konstantynopolitański I (381) – prawda o Bóstwie Ducha Świętego.
 3. Efeski (431) – nauka o osobie Chrystusa i wynikająca z niej prawda
     o boskim macierzyństwie Najświętszej Maryi Panny.
 4. Chalcedoński (451) – prawda o dwóch naturach i jednej osobie
     Chrystusa.
 5. Konstantynopolitański II (553) – potępienie tzw. „trzech
     rozdziałów”, czyli trzech pism nestoriańskich.
 6. Konstantynopolitański III (680) – potępienie monoteletyzmu.
 7. Nicejski II (787) – potępienie obrazoburstwa.
 8. Konstantynopolitański IV (869-870) – potępienie schizmy Focjusza.
 9. Laterański I (1123) – potwierdzenie konkordatu w Wormacji.
10. Laterański II (1139) – potępienie schizmy Anakleta II.
11. Laterański III (1179) – ustalenie sposobu wyboru papieża.
12. Laterański IV (1215) – prawda o Eucharystii, obowiązek corocznej
     spowiedzi i Komunii świętej.
13. Lyoński I (1245) – usunięcie cesarza Fryderyka II, zagadnienia
     sądownicze.
14. Lyoński II (1274) – jedność z Kościołem Wschodu, wyprawy
     krzyżowe.
15. Viennejski (1311-1312) – zniesienie zakonu templariuszy, dekrety 
     reformujące zakon franciszkański.
16. Konstancjański (1414-1418) – zakończenie schizmy zachodniej,
     potępienie nauki Husa.
17. Bazylejsko-Ferraro-Florencki (1431-1445) – jedność z Kościołem
     Greckim, Armeńskim i Jakobitów.
18. Laterański V (1512-1517) – dekrety reformujące.
19. Trydencki (1545-1563) – nauka o Piśmie Świętym i Tradycji, 
     o grzechu pierworodnym, o usprawiedliwieniu, o sakramentach,
     o ofierze Mszy świętej, o czci świętych; dekrety reformujące.
20. Watykański I (1869-1870) – nauka o prymacie i nieomylności
     papieża.
21. Watykański II (1962-1965) – aggiornamento (odnowa).

     Każdy z soborów coś wnosił: wyjaśniał, kierował; każdy był nowym światłem, nowym krokiem ku prawdzie, ku pełni.
     Wymieniliśmy jednym tchem wszystkie sobory, ale nie były one jednolite w swoim charakterze. Pierwsze sobory były zgromadzeniem samego duchowieństwa. Członkami byli przede wszystkim patriarchowie z Jerozolimy, Antiochii, Aleksandrii, Konstantynopola i Rzymu. Poza tym – niektórzy biskupi lub ich delegaci. Sobory te były zwoływane przez cesarzy, przez nich organizowane i przez nich zamykane. Uchwały soborowe stawały się prawami państwowymi i były egzekwowane przez państwowe władze.
     Druga grupa soborów opierała się na koncepcji soboru jako reprezentacji całego społeczeństwa chrześcijańskiego. Takim był sobór w Konstancji, w Bazylei, Ferrarze.
     Trzecia grupa soborów to ostatnie – Laterański V, Trydencki, oba Watykańskie. Były podobne do tych pierwszych, bo ich uczestnikami są duchowni, ale zwołuje je papież.

*

     WIERZĘ w jednego Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. I w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami. Bóg z Boga, Światłość ze Światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego. Zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało. On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem. Ukrzyżowany również za nas, pod Poncjuszem Piłatem został umęczony i pogrzebany. I zmartwychwstał trzeciego dnia, jak oznajmia Pismo. I wstąpił do nieba; siedzi po prawicy Ojca. I powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych: a Królestwu Jego nie będzie końca. Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi. Który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę; który mówił przez Proroków. Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół. Wyznaję jeden chrzest na odpuszczenie grzechów. I oczekuję wskrzeszenia umarłych. I życia wiecznego w przyszłym świecie. Amen.

Wyznanie wiary nicejsko-konstantynopolitańskie
- II sobór powszechny w Konstantynopolu 381 r.


 

strona: ...[13]  [14]  [15]  [16]  [17]  ...