Biblioteka
MATKA
strona 7



 
I wtedy chyba w Niej się coś
otworzyło. Zrozumiała, że inna jest Jej
droga. On nie chce mieć oparcia w swojej
rodzinie ani nawet w Niej.
Chce stworzyć nową
społeczność czy nawet
rodzinę. Z ludzi – jak to określił – którzy
pełnią wolę Bożą. Ona może tylko

współtowarzyszyć Mu. Pan Bóg
wyznaczył Jej inną drogę, nie tę, którą sobie
wymarzyła w młodości. Zrozumiała i
przyjęła.

Nie ma Jej już przy
Jezusie u Annasza, Kajfasza, Piłata.
Dopiero zbliżyła się do Niego na drodze krzyżowej.

 

strona: ...[5]  [6]  [7]  [8]  [9]  ...