Biblioteka
MODLITWA NA KAŻDY DZIEŃ * ROK LITURGICZNY B (2017/2018)
strona 196

 

PIĄTEK


Tobiasz:                                                                                Tb 11
I rzekł Tobiasz: "Błogosławię Cię, Panie, Boże Izraela, Ty bowiem mnie ukarałeś i Ty mnie uleczyłeś".

Paweł:                                                                                   2 Tm 2
Wszelkie Pismo od Boga jest natchnione i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu.

Ewangelia:                                                                            Mk 12
"Rzekł Pan do Pana mego: Siądź po prawicy mojej, aż położę nieprzyjaciół Twoich pod stopy Twoje".

Rozważanie:
Geniusz Jezusa - jeśli wolno tak się wyrazić - polegał na tym, że On ujął swoimi słowami to, co w Piśmie Świętym było istotne. Powiedział swoimi słowami istotę tego, co jest zawarte w Pięcioksięgu, w Księgach Historycznych i Mądrościowych, w Psalmach, u Proroków. I to wywoływało rozmaite reakcje u słuchaczy: u jednych - zdumienie, zaskoczenie, podziw, uwielbienie, u drugich - strach, oburzenie, protest, gniew, wściekłość.


 

 

SOBOTA


Tobiasz:                                                                                Tb 12
Błogosławcie Bogu niebios i wyznawajcie wobec wszystkich żyjących, że wielkie miłosierdzie wam wyświadczył.

Paweł:                                                                                   2 Tm 4
W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego.

Ewangelia:                                                                            Mk 12
"Z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła i zaszczytne miejsca".

Rozważanie:
Tak bardzo nudno budować swój wizerunek w oczach ludzi. Tak bardzo upokarzająco starać się, by ludzie mieli dobrą o tobie opinię. Tak bardzo tragicznie budować ołtarz ku swojej czci. Bo wtedy cię nie ma. Bo wtedy nie jesteś autentyczny, nie jesteś prawdziwy. Bo wtedy nie robisz tego, co uważasz, że robić się powinno, tylko to, co ludziom się podoba.
Gdy budujesz ołtarz dla siebie, wiedz o tym, żeś się zgubił, zniszczył, przepadłeś.


 

strona: ...[194]  [195]  [196]  [197]  [198]  ...