26 stycznia 2003
3. NIEDZIELA ZWYKŁA


"Poszli za Nim"


   To może przyjść na ciebie w jednym natchnieniu. W jednym olśnieniu. Zobaczysz prawdę tak ostro, tak wyraźnie, tak się nią zachwycisz, zauroczysz, że będziesz przekonany, że już nigdy od niej nie odejdziesz, nigdy w nią nie zwątpisz, nigdy jej nie zdradzisz.
   Ale nic nie jest za darmo. To jest możliwe tylko pod warunkiem, że będziesz całe życie piął się do tej prawdy przez modlitwę, rozmyślania, uczestniczenie w liturgii, zwłaszcza we Mszy świętej, przez rozmowy, dyskusje, książki. Pod warunkiem, że sprawdzisz ją tak w twojej codzienności jak i w świętowaniu, w czas twojej radości jak cierpienia, w zwycięstwach i klęskach. Dopiero wtedy ona nada sens twojemu życiu - tak jak dotąd tego nie zaznałeś. Przekonasz się wreszcie, po co żyć, po co pracować, poświęcać się, służyć.
   A więc musisz troszczyć się i pielęgnować swoją różę, bo inaczej przejdzie zauroczenie. Gdy prawda nie będzie wdrażana w życie codzienne, ześlizgnie się w powierzchowność, w pustą deklaratywność, w teologiczny żargon, w żałosną gadaninę. Prawda, którą odkryłeś, z czasem zblaknie, straci swoją świeżość, wypłowieje, wytrze się jak pieniądz. Nawet się nie spostrzeżesz, kiedy będziesz od niej odchodził, szukając nowych słońc, nowej wiosny, większej jasności, większej radości. Zejdziesz z jej drogi na opłotki, w labirynty. Będziesz kluczył w gąszczach, po pustyniach bezwodnych. Aż się całkowicie zagubisz. Aż ją zdradzisz do reszty.
   Tak było z apostołami. Poszli za Jezusem od razu, natychmiast, porzucając ojców, matki, domy rodzinne, pracę. Bo się tak zachwycili tym, co głosił i Nim samym. Ale potem się targowali, żądając zapłaty. Ale potem dopraszali się u Jezusa, aby mogli siedzieć w królestwie niebieskim po Jego prawicy i lewicy. Ale potem wykłócali się między sobą, który z nich jest ważniejszy.
   W końcu powrócili, oświadczając: "Panie, do kogóż pójdziemy, Ty masz słowa żywota wiecznego".
   Może i ty tak powrócisz, gdy się przekonasz, że tylko to, co On mówi, nadaje sens twojemu życiu. Że tylko to sprawdza się w każdej sytuacji.

                                                                                                KS. MIECZYSŁAW MALIŃSKI