5 maja 2006
GENIALNI CYRYL I METODY


     Ludy pogańskie, które weszły w krąg imperium rzymskiego, miały do wyboru - albo chrześcijaństwo Rzymu, łacińskie, albo chrześcijaństwo Bizancjum, greckie. I o tym rozstrzygały względy polityczne. Ponieważ władcy pogańscy bali się imperializmu niemieckiego albo imperializmu bizantyńskiego, prosili o misjonarzy albo Rzym, albo Bizancjum. Na Bizancjum zdecydował się Rościsław - władca państwa wielkomorawskiego w roku 862. Drugim z kolei był car bułgarski Borys i jego następca Symeon (+922). Trzecim - Włodzimierz, władca Rusi (988).
     I wtedy cesarz Michał III powołał dwóch braci na prowadzenie tych misji, a to byli dwaj geniusze, Cyryl (+869) i Metody (+885). Nie tylko byli znakomicie wykształceni, ale pochodzili z Tessaloniki zamieszkałej w dużej mierze przez Bułgarów i mającej ten język na co dzień.
     Ci potraktowali sprawę poważnie. Przygotowali się do tej pracy ewangelizacyjnej nietypowo a nawet, powiedzmy, rewolucyjnie. Zdecydowali się na krok iście kopernikański - aby nauczać Ewangelii i głosić kazania w języku Słowian, ale również, co było tą rewolucją, sprawować Mszę świętą i wszystkie sakramenty nie po grecku ale w języku Słowian. Nawiasem mówiąc, na podobny krok Kościół czekał prawie 1100 lat, kiedy to Sobór Watykański II zezwolił sprawować liturgię w językach narodowych.
     I zanim się udali do Księstwa Wielkomorawskiego, w 862 roku, zapisali starosłowiański język, który dotąd jeszcze nie był ujęty w piśmie, na użytek liturgii. Wymyślili 40-literowy alfabet oddający dźwięki występujące w języku starosłowiańskim, nazwany głagolicą. Kształt liter zapożyczyli częściowo z języka greckiego, armeńskiego i hebrajskiego.
     I okazało się, że to był strzał w dziesiątkę. Kościół rzymski upierał się przy łacinie i lansował Msze święte i sakramenty święte wyłącznie w języku łacińskim, a nawet nauczanie do warstw inteligencji. Cyryl i Metody zrezygnowali z języka greckiego, skierowali się do ogółu ludności, który to ogół nie umiał ani po grecku, ani po łacinie, tylko posługiwał się swoim językiem słowiańskim. Zostali przyjęci z entuzjazmem.
     Pozazdrościli im, niestety, tego powodzenia biskupi niemieccy Salzburga i Pasawy. Tym bardziej, że to im zlecono misje wśród Słowian. Wnieśli oskarżenie do Watykanu o to, że Cyryl i Metody i ich towarzysze wypaczają naukę Ewangelii, a poza tym, że sprawują sakramenty w języku słowiańskim.
     Zaproszono Cyryla i Metodego do Wenecji (868) na debatę, w czasie której wykazywano im, że wolno odprawiać Mszę święta i inne sakramenty tylko w języku greckim albo łacińskim, albo hebrajskim, ale nie w słowiańskim. Czemu sprzeciwili się Cyryl i Metody.
     Sprawa nie zakończyła się w Wenecji. Cyryl i Metody udali się do Rzymu i przedłożyli sprawę papieżowi Hadrianowi II. I znaleźli zrozumienie! Cyryl, wyczerpany podróżą, pozostał w Rzymie, wstąpił do klasztoru i zmarł. Metody powrócił do Księstwa Wielkomorawskiego. Ale tu już było inaczej. Książę Rościsław zmarł (870), a jego następca książę Świętopełk opowiedział się za misjonarzami łacińskimi.
     Doszło do tego, że misjonarze Metodego i Cyryla z Wielkomorawskiego Księstwa musieli się wycofać. Na szczęście zostali zaproszeni przez cesarza Borysa. Wobec tego przeszli do cesarstwa bułgarskiego i tam kontynuowali pracę misjonarską. A Borys był w tym samym dylemacie. Widział knowania misjonarzy niemieckich, którzy z chrześcijaństwem łacińskim nieśli podporządkowanie się cesarzowi niemieckiemu. Dlatego opowiedział się za Metodym.
     Podobnie było z Włodzimierzem, księciem ruskim. Szedł po tym samym torze myślenia co Borys - bojąc się imperializmu niemieckiego, wybrał misjonarzy Cyryla i Metodego.
     I w ten sposób zagościło w tych krajach prawosławie, urzekając ludy słowiańskie zrozumiałą przez nich pieśnią, obrzędem, kadzidłem, znakami krzyża świętego, pokłonami, wreszcie ikonami i czcią ikon. To wszystko stanowiło jedną wielką symfonię, która została odebrana przez te ludy z entuzjazmem i z radością.

* * *

     Obecnie liczba prawosławnych przekracza 250 milionów. Do tego należy dołączyć grekokatolików, których jest kilka milionów.
     Jan Paweł II ogłosił 31 grudnia 1980 roku Cyryla i Metodego współpatronami Europy, obok świętego Benedykta ogłoszonego przez Pawła VI patronem Europy. W roku 1985, a więc w rocznicę 1100 śmierci Metodego napisał encyklikę "Slavorum Apostoli" - "Apostołowie Słowian".

KS. MIECZYSŁAW MALIŃSKI