WYWIAD

  WYWIAD
PANA  KRZYSZTOFA  LIGĘZY  Z  KS.  MIECZYSŁAWEM  MALIŃSKIM

     Ksiądz Mieczysław Maliński, autor wielu poczytnych książek z zakresu teologii, wylicza najczęstsze przyczyny tego paradoksu (wierzący-niepraktykujący):

     Po pierwsze: jesteśmy zagonieni. Praca, codzienne obowiązki, sprawiają, że wolne chwile poświęca się na odpoczynek - na kościół nie ma miejsca.
     Po drugie: zniechęcenie formą odprawiania Mszy świętej, która często jest sprawowana mechanicznie, bezosobowo, bez zaangażowania osobistego.
     Czynnikiem pogłębiającym zniechęcenie są też nieciekawe kazania. Wierny zadaje sobie pytanie: "Po co mam tu przychodzić, jeśli nic mi to nie daje?"
     Kolejnym czynnikiem jest obciążenie "sytuacją" męsko-damską: współżycie bez ślubu kościelnego. Świadomość niespójności życia z nauką Kościoła stanowi swoisty dyskomfort psychiczny. 
     Ważnym czynnikiem może też być złe przygotowanie do dorosłości chrześcijańskiej - katechizacja w szkole, prowadzona przez nielubianego katechetę.
     Trafienie na złego spowiednika, który odsłucha i odstuka albo upomni za surowo, bądź wyrazi się niefortunnie, może zranić człowieka na całe lata.

     Wymienione czynniki rzutują w sposób istotny na negatywne ustosunkowanie się do praktyk religijnych.