26 lutego 2006


„Młode wino”


     Nie można tkwić wczepionym w swój dawny świat. Bo i tak go coraz mniej rozumiesz. Bo się rozsypał i rozsypuje się z każdą chwilą jak rozbite kryształowe lustro. I ani nie potrafisz zobaczyć siebie takim, jakim byłeś, ani w tych okruchach nie zobaczysz tamtego świata. Nie próbuj oceniać swojej przeszłości kategoriami współczesnymi – tak siebie jak innych, jak cały tamten odchodzący w ciemność świat.
     A zresztą, po co? Teraz potrzeba innego myślenia. Tamto myślenie jest anachronizmem. Inne sprawy są ważne. Inny kąt widzenia.
     Sprawdzaj się w kipieli współczesnych wydarzeń, czy zachowujesz się jak uczciwy człowiek.