23 lipca 2006
16. NIEDZIELA ZWYKŁA


„Owce bez pasterza”


     W kościele posługujemy się symbolami. Są świece, jest biały obrus na ołtarzu, kadzidło, woda święcona w kropielnicy, pokropienie postawa stojąca, klęcząca, uklęknięcie, znak krzyża, złożone dłonie.
     Ale nam zawsze grozi, że zatrzymamy się na stronie materialnej symboli. Chociaż one mają nas przenosić w rzeczywistość duchową – świeca to Jezus, Światłość świata; kadzidło to modlitwa uwielbienia; biały obrus to czystość duchowa; woda to obmycie z grzechów; klękanie to wyraz czci. A my dbamy o to, żeby obrus na ołtarzu był czyściutki, żeby przyjemnie pachniało kadzidło, żeby świece były woskowe, a przynajmniej z dużą domieszką wosku, żeby nie za długo klęczeć ani stać, ale wygodnie usiąść.