WITAM CIĘ i zapraszam Cię do wspólnej drogi.
   Dokąd? W szeroki świat. W to, co się dzieje dzisiaj, co już za plecami, i co przed nami.
   Chcę na bieżąco dzielić się z Tobą moimi myślami. Zwłaszcza przez cotygodniowe refleksje zamieszczane poniżej na tej stronie: 
   

21 IX 2014 
XXV NIEDZIELA ZWYKŁA

"Ja jestem dobry"

     Największą klęską chrześcijaństwa są wojny. Jezus powiedział: "Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali". Dwa tysiące lat głoszona jest ta Ewangelia - i wojny wybuchają. Wśród chrześcijan. I wojny trwają. I wojny nie chcą się skończyć. Tak jak gdyby do nas nie docierało słowo Boże. Tak jakbyśmy nie rozumieli, że istotą Jezusowego przepowiadania jest prawda o Bogu-Miłości, że z niej wynika przykazanie miłości drugiego człowieka, że wszystko inne jest nieważne.
     Może ktoś powiedzieć: "Trzeba się z tym apelem zwrócić do polityków, ministrów od spraw wojskowych, premierów, prezydentów. My, ludzie zwyczajni, nie mamy żadnego wpływu na to, co decydują rządzący. My z wojną nie mamy nic wspólnego".
     Ale czy na pewno? Czy to nie jest tak, że co się dzieje na górze jest odzwierciedleniem tego, co jest na dole? I w konsekwencji - jeżeli się chce coś wprowadzić na górze, trzeba najpierw zmienić na dole?
     A my na dole prowadzimy wojny. W naszych domach, w naszych rodzinach, w naszych rodach, w naszych zakładach pracy.
     Wojny frontalne albo podjazdowe, oficjalne albo partyzantka - podjazdy, spiski, knowania, podchody, obmowy, oszczerstwa, kłamstwa, oszustwa, zdrady, nieodzywanie się, omijanie się, niepodejmowanie dialogu, milczenie, gniewanie się, nienawiść, zemsta, ustawiczne realizowanie zasady tak zwanej sprawiedliwości: "Jak ty mnie, to ja i tobie".
     Jeżeli chcemy pokoju na górze, to zróbmy wszystko, żeby na naszych polach prywatnych wygasły ognie wojenne. Niechże słowo Jezusa zostanie przez nas przyjęte. Inaczej nie jesteśmy chrześcijanami. Inaczej nie jesteśmy Chrystusowi. Inaczej nie mamy możności spotkania się z Bogiem.

                                                              Ks. Mieczysław Maliński 
                                                        PRZYSTANEK NIEDZIELA                                                    Rozważania na rok A

_______________________________________________________________________
_______________________________________________________________________

Powstała Fundacja

"Będzie lepiej. Fundacja Księdza Mieczysława Malińskiego".

Więcej informacji: http://www.bedzielepiej.org.
 
_______________________________________________________________________________
_______________________________________________________________________________

TEKSTY AKTUALNE I OSTATNIO ZAMIESZCZONE:

"WYCHOWAĆ DZIECKO - WYCHOWAĆ SIEBIE"

"POMYSŁ NA SIEBIE"

św. Stanisław Kostka (18 IX)

"MODLITWA NA KAŻDY DZIEŃ" * Rok liturgiczny A

"JEZUS" - TOM 1. Zakładanie fundamentów

"JEZUS" - TOM 2. Wzrost 

"JEZUS" - TOM 3.  r. 1, (Próba uprowadzenia)

"PRZYSTANEK NIEDZIELA" * Rozważania na rok A

BAJKI

_______________________________________________________________

     Bardzo dziękuję za wszystkie wyrazy życzliwości, które otrzymałem i otrzymuję nadal osobiście.
     Niezależnie ode mnie została utworzona strona internetowa pod adresem mm-veto.pl - o czym mnie poinformowano - dziękuję więc również bardzo za wszystkie zamieszczone tam wypowiedzi.
________________________________________________________________

   Na dalszych stronach znajdziesz "ramki" drukowane w "Tygodniku Powszechnym", krótkie felietony zamieszczane w niedzielnych numerach "Dziennika Polskiego", artykuły ukazujące się w piątkowych numerach "Dziennika Polskiego", obszerne informacje o książkach, oprócz tego rozmaitego typu rozważania, wywiady, recenzje i aktualności. 
   Chcę razem z Tobą widzieć, słyszeć i oceniać, żeby nie dać się zwieść, żeby mieć swoje zdanie, stanowisko, ewentualnie wejść w dyskusję. 
   Ale pamiętaj, nie mam zamiaru Ci się narzucać. Podaję pod rozwagę mój punkt widzenia - który czasem jest jak kij w mrowisko, a czasem jak wychylenie szklanki wody ku ochłodzie albo jak zagrzanie zgrabiałych rąk. 

                                            KS. MIECZYSŁAW MALIŃSKI