WITAM CIĘ i zapraszam Cię do wspólnej drogi.
   Dokąd? W szeroki świat. W to, co się dzieje dzisiaj, co już za plecami, i co przed nami.
   Chcę na bieżąco dzielić się z Tobą moimi myślami. Zwłaszcza przez cotygodniowe refleksje zamieszczane poniżej na tej stronie: 
   

24 VII 2016
XVII NIEDZIELA ZWYKŁA


„Przyjdź królestwo Twoje” 

     Pycha ma zaczepienie w niepowtarzalności osoby ludzkiej. Każdy z nas jest inny. I tacy mamy dorastać, stawać się, realizować się. Ale to, że jesteśmy inni, nie znaczy, że jesteśmy najlepsi, lepsi od wszystkich innych ludzi. I na tym polega błąd pychy.
     Z niej płynie lekceważenie, brak szacunku, a nawet pogarda w stosunku do innych ludzi. To odczuwa otoczenie. Stajemy się dla niektórych nieznośni, dla innych śmieszni. Jeszcze innych takie stanowisko obraża. Odchodzą od nas ludzie nawet ci najbardziej tolerancyjni i  wyrozumiali. Bo czują, że nas rozsadza ambicja i chcemy górować nad innymi za wszelką cenę.
     Rozsądek stara się przyprowadzać nas do porządku. I tłumaczy nam, że jesteśmy inni, ale niekoniecznie najlepsi pod każdym względem. Pycha polega na tym, że tę interpretację zdroworozsądkową negujemy, a na pewno odrzucamy i żyjemy w świecie nierealnym – w świecie wywyższonym ponad wszystkich ludzi. To jest życie w fałszu, w zakłamaniu – w iluzji, z której trudno jest obudzić się. Każde - choćby najdrobniejsze – wyróżnienie, pochwała, odznaczenie potwierdza i umacnia naszą pychę: przekonanie o własnej wielkości. Ale gdy te wyróżnienia nie pojawią się, to i tak nie powoduje przyprowadzenia nas do porządku.
     Przyczyna jest w nas. My nie chcemy tego. Tylko rośnie gorycz, gdy naszego mniemania o naszej wielkości nie potwierdza świat, a nawet otoczenie najbliższe. Rośnie pretensja do społeczeństwa, które nas nie dostrzega, nie uznaje, nie wyróżnia, nie nagradza.
     A tymczasem mamy być tylko odrębni. Mamy mieć własne zdanie – na podstawie tej optyki, którą posiadamy. Mamy zajmować stanowisko we wszystkich kwestiach samodzielne. Nawet gdy w oparciu o zdania, opinie naszego otoczenia. Ale to nie znaczy, że jesteśmy najmędrsi. Tak samo jak nie znaczy, że jesteśmy najlepsi, nawet gdy potrafimy zrealizować jakiś czyn w miarę perfekcyjnie.
     I dlatego trzeba nauczyć się zaczynać rozmowę nie od jakiegoś swojego twierdzenia, które uważamy za bezdyskusyjne, ostateczne, pewne na sto procent, niepodważalne. Ale zaczynaj zdanie od: „Mnie się zdaje, moim zdaniem, uważam, że”. W ten sposób zakładam, że mogę spotkać się z innym zdaniem. Zakładam szacunek wobec innych ludzi i wobec innych ich opinii. Przystępuję do dyskusji, nie twierdząc w sposób autorytatywny, że mam rację i z mojej racji nie ustąpię, nie zgodzę się na żadną krytykę, nie pozwolę, żeby zakwestionowano moje zdanie. Ale do dyskusji przystępuję, zakładając, że być może zostanę przekonany do zmiany stanowiska, że będę musiał ustąpić, negocjować, zmienić zdanie, zgodzić się na to, co rozmówca twierdzi. A nawet gdy nie zostanę przekonany, jeżeli zostanę przy swoim stanowisku, to stanie się to z przyczyn merytorycznych a nie ambicjonalnych.
     Pycha – ten kompleks wyższości – może mnie obciążać jako jednostkę, a może ogarniać mnie jako naród. Jest to przekonanie o tym, że należymy do nadzwyczajnego narodu, o cechach wynoszących nas wysoko ponad wszystkie inne narody – gdy chodzi o inteligencję, wrażliwość, uzdolnienia.
     I znowu, podobnie jak w wypadku pychy osobistej, tak i tutaj występuje pretensja, że nas świat nie docenia, nie dostrzega, krzywdzi. A tymczasem prawda tkwi gdzie indziej: jesteśmy inni, ale to nie znaczy, że najwybitniejsi. Mamy inną wrażliwość, inną historię, inne losy nas kształtowały. Inne wartości były dla nas ważniejsze. Utworzyliśmy nieco inną hierarchię wartości. I to powinniśmy nadal szanować. Mamy pozostać sobą. Szanować i rozwijać to, co w nas mądre i wielkie, ale z tą samą nieustępliwością walczyć z małością i wszelakimi wadami, które w nas tkwią. 
 

                                                              Ks. Mieczysław Maliński 

                                                            PRZYSTANEK NIEDZIELA

                                                            Rozważania na rok C

_______________________________________________
_______________________________________________

Powstała Fundacja

"Będzie lepiej. Fundacja Księdza Mieczysława Malińskiego".

Więcej informacji: http://www.bedzielepiej.org.
 ___________________________________________________________________________
___________________________________________________________________________

TEKSTY AKTUALNE I OSTATNIO ZAMIESZCZONE:
"Modlitwa na każdy dzień * Rok liturgiczny C"

"POKOCHAĆ ŻYCIE" - Twoje przyjęcie Ducha Świętego 
"HISTORIA KOŚCIOŁA" 

"CHRYSTUS" tom I
"CHRYSTUS" tom II

BAJKI

______________________________________________

     Bardzo dziękuję za wszystkie wyrazy życzliwości, które otrzymałem i otrzymuję nadal osobiście.
     Niezależnie ode mnie została utworzona strona internetowa pod adresem mm-veto.pl - o czym mnie poinformowano - dziękuję więc również bardzo za wszystkie zamieszczone tam wypowiedzi.
_______________________________________________

   Na dalszych stronach znajdziesz "ramki" drukowane w "Tygodniku Powszechnym", krótkie felietony zamieszczane w niedzielnych numerach "Dziennika Polskiego", artykuły ukazujące się w piątkowych numerach "Dziennika Polskiego", obszerne informacje o książkach, oprócz tego rozmaitego typu rozważania, wywiady, recenzje i aktualności. 
   Chcę razem z Tobą widzieć, słyszeć i oceniać, żeby nie dać się zwieść, żeby mieć swoje zdanie, stanowisko, ewentualnie wejść w dyskusję. 
   Ale pamiętaj, nie mam zamiaru Ci się narzucać. Podaję pod rozwagę mój punkt widzenia - który czasem jest jak kij w mrowisko, a czasem jak wychylenie szklanki wody ku ochłodzie albo jak zagrzanie zgrabiałych rąk. 

                                            KS. MIECZYSŁAW MALIŃSKI