Dziennik Polski - wydanie niedzielne

strona do druku




2 marca 2003
8. NIEDZIELA ZWYKŁA

"Będą pościć"

   A przed świętami Wielkanocnymi trwa w domach naszych wielkie sprzątanie. Myje się okna, trzepie się dywany, odkurza się meble, froteruje się podłogi, wyrzuca się stare łachy, góry papierzysk, starych gazet. Przyprowadza się dom do porządku.
   Wszystkie te zewnętrzne porządkowania są symbolem naszego duchowego porządkowania. Wielki Post to czas przygotowania na przyjście Zmartwychwstałego Jezusa - czas przygotowania na nasze zmartwychwstanie.
   Przed świętami Wielkanocnymi trzeba przyprowadzić do porządku dom swojego człowieczeństwa. Wyrzucić odpadki, śmieci, brudy, odświeżyć, wyczyścić, poukładać, uładzić. Otworzyć okna, niech świeże powietrze wtargnie w nasze zatęchłe wnętrze.

* * *

   Gdy przychodził Wielki Post, mój tato przestawał palić papierosy. Znajoma pani puszysta w ciągu Wielkiego Postu nie je ciastek. Zwłaszcza ciastek z bitą śmietaną. Gdy w rozmowie na ten temat zapytałem: "A ty - jakie umartwienie wziąłeś na Wielki Post?", chłopiec powiedział: "Nie będę klął. I nie będę używał niekulturalnych słów".
   Istotą Wielkiego Postu jest przeglądnąć swoje życie, uporządkować je. I to, co wyrosło jak chwast, po prostu wyplenić, usunąć. Bo przeszkadza, bo zawadza - nam i naszym bliźnim. To jest czas przywracania naszego życia do normalności. Wyrzucania śmieci, które skądś się nabrały i zanieczyszczają nasze wnętrze.
   Aby się przygotować do swego zmartwychwstania.

KS. MIECZYSŁAW MALIŃSKI